od Przedszkolaka do Strażaka
 
od Przedszkolaka do Strażaka
 
od Przedszkolaka do Strażaka
 
od Przedszkolaka do Strażaka
 
od Przedszkolaka do Strażaka
Ferie zimowe w Zawoi - 2018

Hura, hura, ferie wyjazdowe w Zawoi rozpoczęte!!! Wyjechaliśmy wiosną z Łodzi, a dojechaliśmy zimą w góry. Dzieje się...

Śnieg pada, śnieg pada, cieszą się dzieci..... Intensywny tydzień zimowych ferii przed nami.

Pierwszego dnia wycieczka "trochę pod górę" nad wodospad zrobiła niesamowite wrażenie. Na szczęście siły w górach szybko się regenerują i zmęczenie szybko znika. Wieczorne warsztaty strażackie oraz opowieści o słowiańskich przodkach zakończyły dłuuuuugi dzień.

Niedziela to dzień święty, więc 4km spacer do drewnianego kościółka pokonaliśmy "bez problemu", w wielkim śniegu. Gorzej się wracało, bo kolejne 4km były już pod górę. Góralskie jedzenie szybko wskrzesza siły, więc popołudniowe śpiewanie, pląsanie i tańce bardzo się udały. Bitwa na śnieżki, zjazdy w dowolny i często zaskakujacy sposób z góry wcale nie pomniejszyły sił. Mamy nadzieję, że wieczorna gra nt słowiańskich bogów zaispiruje dzieci do poszukiwań słowiańskich mitów i historii oraz rozbudzi ich wyobraźnię i poszerzy wiedzę.

Poniedziałek okazał się dniem totalnie artystycznym. Najpierw rękodzieła na szkle i tańce. Po ciszy poobiedniej wyszliśmy zmierzyć się z bałwanem, niestety śnieg z nami nie współpracował i robota się nie kleiła, ale za to malowanie śniegu tak, co kolorystycznie rozweselało nasze zawody zjeżdżania na "dupkoślizgach". Przybierae pozy i sposoby ślizgu były dowolne, co podnosiło poziom całej imprezy.
Po kolacji były opowieści o góralskich tradycjach i poznawaliśmy ich gwarę. Kalambury do polskich przysłów były idealnym podkładem do wieczornego karaoke. Same talenty były na sali...... Oj działo się działo!!!

Wtorek to czas na długą wycieczkę. Leśny Park Niespodzianek, pokaz lotów sów, karmienie zwierząt, aleja bajkowa z najpopularniejszymi bajkami to nieocenione atrakcje w parku.

Wisła to miasto Małysza, więc  skocznia, Muzeum Małysza, Małysz oczami Wedla, deptak w Wiśle to nasze obowiązkowe atrakcje. Wieczorem animator i malowanie na szkle oraz lepienie ciekawostek z masy solnej. Ten dzień był na prawdę długi.....

 

Środa to czas na artystyczne działania z masą solną, potem zabawy na świeżym powietrzu i sportowe zjazdy z górki, kto dalej i szybciej, a wieczorem relacja na żywo na FB programu "Mama talent", w której nasi obozowicze zadziwili swoimi umiejętnościami nie tylko nas ale i cały Internet. Było na prawdę odlotowo. Dyskoteka, jak zwykle, za szybko się skończyła...

Czwartek - ruszamy na podbój Zakopanego!!! Zrealizowany plan zwiedzania to Skocznia Wielka Krokiew, Krupówki, wjazd kolejką na Gubałówkę, oglądanie panoramy Zakopanego, rozgrzewka w restauracji na Gubałówce oraz obowiązkowe zakupy na góralskich straganach.

 

Piątek to ostatni dzień w Zawoi, więc należało go zakończyć po strażacku. Rano zajęcia z pierwszej pomocy, bo przecież każdy strażak musi umieć udzielić szybko pomoc. Po obiedzie podhody. Jedna grupa wyznaczała trasę i zadania, druga grupa, idąc po wskazówkach, musiała je wszystkie wykonać. Finał trasy był w jednostce OSP Zawoja Centrum zakończony zwiedzaniem wozów bojowych i sprzętu strażackiego. Powrót, kolejne 3-4km okazał się już nadzwyczaj trudny dla wszystkich, ledwo wróciliśmy ze zmęczenia. Ale że w górach szybko regenerują się siły, właśnie mamy ognisko z kiełbaskami. Ten dzień się jeszcze nie kończy, musimy sie jeszcze spakować, a przed nami ostatnia "zielona noc"...... - chyba czas się zacząć bać, co to będzie???

Sobota czas wyjeżdżać, Zawojo żegnaj!!! Kiedyś tu jeszcze wrócimy.

ALE TO JESZCZE NIE OZNACZA, ŻE KOŃCZYMY NASZĄ WYCIECZKĘ. W DRODZE POWROTNEJ CZEKA NAS NIESPODZIANKA...

Tą niespodzianką był Kraków. Królewski Wawel ze Smokiem Wawelskim, piękna ulica Grodzka z kamienicą gdzie mieszkał Papierz Jan Paweł II kiedy przebywał w Krakowie, kościół Mariacki i oczywiście zakupy w Sukiennicach. Przed wyjazdem obowiązkowe krakowskie precle i w dalszą drogę. Częstochowa poczęstowała nas posiłkiem w Mc Donald's i za chwilę byliśmy już w Łodzi w objęciach rodziców.

 

Pobyt zaledwie tygodniowy, ale jakże intensywny w warsztaty tematyczne, zabawy i wycieczki. Dziękujemy, że byliście z nami, było fantastycznie. Mamy nadzieję, że wakacje również spędzimy z Wami.

Zapraszamy na galerię zdjęć

foto: Magdalena Cisło / Emilia Karpicka Jadczak